środa, 21 maja 2014

Świnka morska

Dzikie świnki morskie żyją w dużych koloniach. Nie mieszkają w norach, chociaż znakomicie kopią. Pędzą naziemny tryb życia. Dzika świnka morska ma szarobrunatne umaszczenie, nieco wydłużone. Kończyny tylne są pozbawione pierwszego i piątego palca, nie ma też ogona.
 
 

 Wikimedia Commons

Żyje do 8 lat. Młode przez pierwsze dwa tygodnie żywią się mlekiem matki. Po urodzeniu wydostaje się z gniazda. Zwykle jest to mały dołek wygrzebany w ziemi. Gryzoń nie potrafi się wspinać na drzewa. Żyje w koloniach, jest aktywny w dzień i w nocy – w ciągu całej doby przesypia ok. 4-6 godzin. Okresy wzmożonej aktywności to świt i zmierzch, ze względu na najmniejsze zagrożenie ze strony drapieżników. Gryzoń jest roślinożercą żywi się głównie ziołami, sianem, ewentualnie zbożem, podawanie produktów pochodzenia zwierzęcego jest zabronione. Układ pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia białka zwierzęcego.

Pomimo, że często potrzebne płyny świnka morska czerpie ze spożywanych owoców i warzyw, zawsze powinna mieć dostęp do świeżej wody. Świnki morskie same nie syntetyzują witaminy C, dlatego konieczne jest jej dostarczanie wraz z pożywieniem. Średnie zapotrzebowanie świnki na witaminę C, to 10–30 mg/kg. Świnki morskie nie powodują szkód w uprawach polowych. Chętnie osiedlają się w pobliżu osad ludzkich. Łatwo się oswajają i zaprzyjaźniają z człowiekiem.

Zwierzęta nie potrafią walczyć i bronią się ucieczką. Osaczone nieruchomieją. Boją się psów i kotów. Agresywność okazują jedynie w stosunku do osobników z własnego gatunku. Świnki morskie pochodzą z Peru. Hiszpanie wkraczając do Peru pod wodzą Pizarra, znaleźli je wśród zwierząt hodowlanych. Hiszpanie, Portugalczycy, Holendrzy i Francuzi przywozili świnki morskie do Europy. W XIX wieku powstawały szczepionki. Wówczas właśnie świnki morskie trafiły do instytutów i laboratoriów razem z myszami, szczurami i królikami.

Hodowlana świnka morska jest trochę większa od swojej dzikiej krewniaczki. Hodowlę świnek morskich rozpoczęli na początku XX wieku hodowcy angielscy. Dzięki ich staraniom i selekcjonowaniu poszczególnych osobników powstało parę różniących się odmian. Dla świnki chowanej w domu łatwo zrobić klatkę własnoręcznie, i to tanim kosztem. Wystarczą dwie starze szuflady najlepiej o jak największych rozmiarach. Zbudujemy z nich dwupoziomowe mieszkanie Z doły do góry będzie przejście po specjalnym drabinkowym podeście raczej łagodnym gdyż gryzonie słabo się wspinają. Na górze będzie zabudowane miejsce na ciemne schronienie tak zwana norka. Najlepiej jednak kupić gotowe zestawy z tunelami i zabawkami oraz wszystkimi niezbędnymi przyrządami w sklepie zoologicznym. Więcej przydatnych informacji znajdziemy na stronach portalu zoologicznego.

Piotr

wtorek, 6 maja 2014

Mieszkanie dla chomików

Domkiem naszego chomika staje się zwykle klatka. Warto zadbać o to, aby była duża. Jest to bardzo ważne. Nasz chomik musi mieć miejsce do zabawy. W klatce muszą znaleźć się naczynia z wodą, karmik, kołowrotek do biegania, system sztucznych norek wykonany z plastikowych rur i innych elementów. Są gotowe zestawy do stworzenia takiego Colorado dla chomika.



Autor Hamster S.A Wikimedia Commons

Gryzoń poczuje się w takim domku jak w naturalnym środowisku a i dla nas będzie przyjemniej popatrzyć się jak ze wszystkich naszych konstrukcji korzysta im świetnie i super się bawi. Do tego dodałbym jeszcze domek, huśtawkę, drabinki mały zbiorniczek z wodą do pochlapania się i ochłodzenia w gorący dzień. Im więcej zrobimy zabawek tym lepiej. Pamiętajmy też o kopczyku z siankiem, w który chomik będzie się mógł zagrzebać i ukryć. Fajne są klatki wielopoziomowe, gdzie gryzoń może wspinać się do góry i schodzić do dołu.

Typowa klatka wykonana jest z plastikowej podstawy oddzielanej od metalowych kratek. Ułatwia to znacznie sprzątanie. Klatkę wybieramy najlepiej z paroma poziomami z dobrymi zaczepami (klamerkami). Istotne jest też zamknięcie drzwiczek. Można zabezpieczyć je zapinając dodatkową małą kłódeczkę. Unikniemy wtedy ucieczki naszego inteligentnego chomika. Klatka powinna umożliwiać łatwe oddzielenie góry od spodu a drzwiczki powinny być na tyle duże, by łatwo złapać pupila. Uwaga na chomiki z rodzaju Phodopus mogą czasami przejść pomiędzy prętami standardowej klatki. W takim wypadku lepiej jest zastosować przestronny pojemnik wykonany z przezroczystego plastiku i przykrytych daszkiem. 

Można też wykorzystać akwarium. W tego typu zbiornikach też można wykonać ciekawe wielopoziomowe konstrukcje. Są jednak pewne zalety i wady. Akwarium jest słabo wentylowane. Klatkę należy ustawić w miejscu cichym i bez bezpośredniej ingerencji słońca. Nie może stać blisko grzejnika i na stole w ruchliwym miejscu. Najlepszym miejscem będzie wnęka regału. Klatka nie może stać na podłodze. Klatka nie może spaść ze stołu i nie może być przypadkowo kopana. Dla chomika to gorsze od trzęsienia ziemi. O ile klatki są dobrze wentylowane gorzej to wygląda z akwarium i plastikowymi pojemnikami. 

Fajnym rozwiązaniem są nowoczesne przezroczyste pojemniki, które można ze sobą łączyć tworząc komory. Taki zestaw można rozbudowywać dokładając nowe komory łącząc pojemniki w pary. Możliwości jest wiele. Pojemniki mają też specjalne otwory wentylacyjne. Nie ominie nas też zakup wentylowanego pojemnika tymczasowego. Gdy będziemy sprzątać w domu gryzonia będzie nas obserwował w bezpiecznym miejscu. Należy uszanować mentalność chomików, ich samotny tryb życia. Chomiki mają osobne norki a syryjskie i chińskie wręcz się bardzo nie lubią. Ściółkę kupujemy w sklepie zoologicznym i tylko taka się nadaje. Inne niechcący połknięte mogą doprowadzić do blokady jelit. Chomik zbuduje sobie z niej wygodne gniazdo.

Piotr